Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Teraz jest Cz paź 24, 2019 3:33 am



  • Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
    Autor Wiadomość
     Tytuł: Pewna tajemnica klimatyczna w Queensdale...
    PostNapisane: Cz paź 10, 2019 5:26 pm 
    Weteran
    Weteran
    Avatar użytkownika
    Offline

    Posty: 354



    Rangi specjalne
    Sekcje
    Tytuły dodatkowe
    Znaczące funkcje fabularne

    Opiekun (RP) Loremaster (RP) ROLE PLAY PVP Zwycięzca Igrzysk Angu Radny
    Pewien błąd kanoniczny Anet, szczegół klimatyczny... A może ukryta krwawa historia?

    Jak może niektórzy wiedzą, lub nie... To uwielbiam łazić sobie po mapach, szperać w różnych miejscach i czytać kwestie dialogowe różnych NPC, które zapełniają lore i klimat gw2 w małej części. Można dowiedzieć się wiele ciekawego i lepiej "rozumuje" się świat przedstawiony.

    Dzisiaj akurat na mój "lorowy celownik" padło Queensdale oraz regiony dla początkujacych lvl 1-8 (coś takiego). Wpadł mi w oczy pewien... Ciekawy szczegoł, który postanowiłem zbadać.

    Tłukąc się po okolicy i wypatrując pewnych smaczków klimatycznych, akurat wpadłem na dosyć odizolowaną mini farmę (Tuż na południe od Orchard Waypoint, a na zachód od "Mepis Moa Ranch"). Dom jest ukryty tuż za całkiem dużym wzgórzem, gdzie ktoś kto nie jest zainteresowany zbytnio "myszkowaniem" to po prostu albo nie zobaczy tego, lub zignoruje... No to, postanowiłem tam sobie połazić i poogarniać co się tam dzieje.

    Obrazek

    Wygląda wpierw to na bardzo miły i cichy zaułek, gdzie życie się toczy leniwie oraz bardzo spokojnie... Ale czy na pewno? To miejsce może zawierać bardzo krwawą i mroczną tajemnicę...

    Na miejscu spotkałem wpierw tuż pod domem panicza o siwych włosach, który zwie się "Russl Otterly", mówi on, że ma problemy z Wurmami na polu oraz z uciekającym Moą, którego syn traktuje jak członka rodziny. No dobra spoko, rodzinka jak rodzinka, wszystko wygląda w porządku... Aż do czasu gdy pokręcimy się po terenie i zauważamy grób tuż pod drzewem (obok którego stoi również byk, bardzo ważny zresztą później...).

    Russl Otterly

    Obrazek

    Dusty Otterly

    Obrazek

    Byk

    Obrazek

    Tajemniczy grób

    Obrazek

    Ciekawostka

    Tuż obok tego grobu w nocy pojawia się duch Cicely Otterly, matki Dusty oraz żony Russla. No zresztą tak jak widać to na poprzednim screenie.

    Dialog z duchem

    Cicely Otterly: Witaj, nieznajomy. Proszę bądź miły dla mojej rodzinnej farmy. Mój mąż, mój syn... Pracują tak ciężko. Proszę bądź dla nich miły.

    Bohater: Ale... Jesteś duchem.

    Przemyślenia

    Dobra, jest słodko i w ogóle, domek na skraju i odizolowanym uboczu... Ale jest pewien mały szczegół. Drobnostka tak bardzo mroczna oraz nieoczekiwana, że jej historia może mrozić krew w żyłach... Dookoła są tylko 4 Npc, z którymi można przeprowadzić konwersację: (Mąż: Russl Otterly, syn: Dusty Otterly, Byk: Byk ( Sherlock xD A dodatkowo zwierzę robi serduszka jak się z nim "pogada") oraz potencjalny duch w nocy obok grobu: Cicely Otterly.

    Co w tym dziwnego...? Jeśli spojrzymy na treść grobu, widzimy dokładnie podane informacje: Wpierw datę urodzin i zgodnu oraz imiona rodziny. Niemniej jednak...

    Kim jest Clara Otterly?

    W wcześniej podanym dialogu, który można wyczytać tylko nocą, sama Cicely (matka) nic nie mówi o osobie imieniem Clara, choć wspomina bardzo dokładnie o mężu i synu oraz widocznie o nich dba nawet pośmiertnie. Zatem... Czy matka nie kochała córki? Może ją wydziedziczyła... Co kryje się za tą owianą tajemnicą historią??

    Przejrzałem dokładnie okolicę domu oraz pokręciłem się przetrząsając teren... Nic, żadnego śladu po dziewczynie... Dookoła natomiast:

    - Wurmy na południowym polu, które z łatwością mogłyby wsunąć Clarę,
    - Nietoperze wewnątrz przełęczy, która prowadzi do przesmyku z Ettinami,
    - Bandyci czyhający w krzakach tuż obok Rancza z Moa,
    - Pająki z Eda's Orchard,

    Nie dawało mi to spokoju oraz szukałem ukrytych informacji... Było to więcej niż podejrzane, wynosząc to z tekstu grobu oraz dialogu ducha Cicely. Rozmawiając z Dusty'm nic się nie dowiemy, natomiast Russl mówi ciągle o swoich problemach z ranczem oraz okolicy. Wspomina również o swoim synu, Dustym...

    Dialog z Russl Oterly

    Russl Oterly: Hej, podróżniku! Witaj. Nie mamy zbyt wielu gości tutaj. Potrzebuję Twojej pomocy, jeśli masz czas.

    Bohater: W czym problem?

    Russl Otterly: Cóż, mój syn nie potrafi poradzić sobie ze swoją Moą. Natomiast te przeklęte ciągle wyskakujące Wurmy są utrapieniem. Pomóż mi z tymi rzeczami, a ja będę wdzięczny.

    Bohater: Jaki jest kłopot z Moą?

    Russl Otterly: Ciągle ucieka. Łamie serce chłopca (Dusty'ego) za każdym razem. Mamy ptaszynę od Mepi odkąd była tylko pisklęciem, oraz byliśmy nierozłączni przez ten cały czas.

    Bohater: Jaki jest problem z Wurmami?

    Russl Otterly: One po prostu lubią przesiadywać w moich uprawach. To sprawia trudność w pielęgnowaniu upraw, tym bardziej jak jestem tylko ja i mój chłopiec.

    Bohater: Możesz opowiedzieć mi okolicy?

    Russl Otterly: Cóż, masz tutaj ranczo Mepi na północnym wschodzie oraz sad owocowy Edy. Tam na południe jest teren Ettinów, ale są tam Seraphowie, którzy pilnują przełęczy. Porucznik Yarentia. Miła pani. Wykonuje dobrą robotę.

    Przemyślenia

    Znowu... Brak jakiegokolwiek dialogu o córce. Russl przejmuje się swoim synem oraz terenem, natomiast córka powinna być również dla niego ważna, prawda? Postanowiłem zatem iść dalej tropem oraz porozmawiać z Porucznik Yarentia, która faktycznie stacjonuje na najdalszym zakątku przełęczy. Przechodziłem powoli wypatrując jakichś szczegółów. Dookoła były neutralne nietoperze oraz inne nic nie znaczące rzeczy, po prostu, pusto. W końcu doszedłem do miejsca gdzie stacjonowali Seraph. Była tam Yarentia, a nieopodal niej Moa (Zapewne ta, o której wspominał Russl). Zacząłem zatem prowadzić z nią konwersację, która mogłaby uchylić tajemniczego zniknięcia dziewczynki...

    Dialog z Yarentia

    Yarentia: Uważaj! Tutaj zaraz są niebezpieczne stworzenia!

    Bohater: Naprawdę? Jakie stworzenia? (No oczywiście, bo bohater jest ślepy i nie widzi 2-3 metrowych Ettinów przed sobą nieopodal...)

    Yarentia: Ettiny. Cała wataha, na południu. Atakują wszystko co się rusza, więc uważaj. Oraz... Eh, nieważne.

    (Czyżby był jakiś trop? Wygląda to na bardzo podejrzane)

    Bohater: Co? Jest coś jeszcze?

    Yarentia: Ta. Uważaj na Erta. To potwór. Największy i najbardziej chamski Ettin tutaj. No i prawdopodobnie najdurniejszy. Jeśli zobaczysz to, uciekaj.

    Bohater: Dobra. A co z tym małym Moa tutaj?

    Yarentia: Oh, to tylko Meebles, zwierzątko Dusty'ego Otterly. Czasem się gubi ptaszyna. Jeśli idziesz to szturchnij ją, znajdzie swoją drogę do domu.

    Bohater: Czemu sama tego nie zrobisz?

    Yarentia: Myślę, że ktoś z Seraph musiał ją przestraszyć jak była młodsza. Ciągle się wycofuje, gdy podchodzę, ale też nie chcę ryzykować zmuszeniem jej do tego, aby podeszła za blisko do Ettinów.

    Bohater: Coś jeszcze w tej okolicy?

    Yarentia: Nie, tylko Ettiny. No i wszystkie króliki, których nie gniotą. Też jest rodzina Otterly na północnym zachodzie, tak mi się wydaje. Mili ludzie. Matka, Cicely, kiedyś mi przyniosła chleb zanim umarła. Słodka pani.

    Przemyślenia

    Brak, brak i jeszcze raz brak informacji. Był wspomniany ptak Dusty'ego oraz nieżyjąca już matka oraz nosens o Ettinach... Niemniej jednak postanowiłem poszukać nieco dalej i powałęsać się po okolicy.

    Już prawie straciłem nadzieję, że uda mi się odnaleźć jakąś mega tajemnicę, lub intrygę... Niemniej jednak podczas podróży zauważyłem coś, czego się nie spodziewałem...

    Była to Clara samotnie stojąca oraz bezdusznie spoglądając się na tamę nieopodal Shaemoor. Na screenie porównanie odległości od domu...

    Obrazek

    Przełomowy dialog
    Góra
      Zobacz profil  
     
    Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
    Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

    Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    Kto przegląda forum

    Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


    Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
    Nie możesz odpowiadać w wątkach
    Nie możesz edytować swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów

    Szukaj:
    Skocz do:  
    cron